Ministerstwo Sportu i Turystyki zmierza do likwidacji sportu w Polsce

Sport vs MSiT

Za sprawą działań Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz polskiego rządu 15 związków nieolimpijskich, a tym samym ponad 250 tys. dzieci ma przestać być pełnoprawnymi sportowcami. 

Dyskryminacja kilkuset tysięcy sportowców

12 czerwca 2015 roku podjęto ustawę, która dyskryminuje kilkanaście związków sportowych. Dyskryminacja wynika z faktu, że prywatna firma, jaką jest Międzynarodowy Komitet Olimpijski, nie uznała dotąd tych sportów za dyscypliny olimpijskie. Kolejna organizacja, która rządzi polskim prawem. Co w tym kraju jest zależne od Polaków? To już oddzielny temat. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że MKOI od dawna nie cieszy się dobrą sławą. Jest wręcz przeciwnie, na tej organizacji, mającej dbać o wychowywanie dzieci przez sport i pokój na świecie (?), ciąży wiele korupcyjnych zarzutów. Jak w świetle takiej wiedzy można traktować nie dopuszczenie tych kilkunastu związków, które jak mało które realizują zadania tzw. olimpijskie, na osławioną Olimpiadę? Zostawmy to pytanie otwarte.

Mistrzowie Świata, których nie chce Ministerstwo Sportu

Wróćmy na nasze polskie podwórko. „W drodze o rozwój aktywności fizycznej społeczeństwa i sukcesy polskich sportowców” – czytamy na stronie Ministerstwa Sportu i Turystyki. I tak naszym sportem narodowym jest piłka nożna. Kiedy był ostatni międzynarodowy sukces polskich piłkarzy? W 1992 roku. Kto jest aktualnym mistrzem świata w karate tradycyjnym? Polacy. I to we wszystkich kategoriach wiekowych oraz we wszystkich konkurencjach (bez dwóch, czy trzech wśród juniorów). A poprzednie Mistrzostwa Świata? To samo. Mistrzostwa Europy? Także zdominowane przez polskich zawodników. Polscy karatecy są najlepsi na świecie niemal nieprzerwanie od początku istnienia Polskiego Związku Karate Tradycyjnego. Pracują na ten sukces dzieci, młodzież i dorośli. Poświęcają godziny na treningi, często podporządkowują swoje życie sztuce walki jaką jest karate. Co ma dla nich w zamian polski rząd? Odbiera im prawo do walczenia z Orzełkiem na piersi. Mówi im – nie jesteście sportowcami. Niech posłowie, którzy głosowali za przyjęciem nowej ustawy staną przed naszą reprezentacją, spojrzą im w oczy i każdemu po kolei oderwą godło z reprezentacyjnego stroju.

Co konkretnie nowa ustawa odbiera związkom nieolimpijskim?

Nowa ustawa o „sporcie” odbiera prawo do:

  • organizacji oficjalnych mistrzostw Polski i pucharów Polski,
  • ustanawiania reguł sportowych, w tym klas sportowych,
  • powoływania kadry narodowej,
  • reprezentowania danego sportu w międzynarodowych organizacjach sportowych,
  • otrzymywania stypendiów sportowych,
  • otrzymywania nagród za wybitne osiągnięcia sportowe,
  • finansowania centralnego, a w konsekwencji również samorządowego,
  • bezpłatnej opieki medycznej nad zawodnikami kadry.

Komu i dlaczego tak bardzo zależy na wyeliminowaniu silnych związków sportowych, jakimi są m.in.:

  • Polski Związek Karate Tradycyjnego (rok założenia 1997) – 30 tyś ćwiczących
  • Polski Związek Kickboxingu (rok założenia 1989) – 25 tyś ćwiczących
  • Polski Związek Taekwon-do (rok założenia 1991) – 12 tyś ćwiczących
  • Polski Związek Kulturystyki i Trójboju Siłowego (rok założenia 1989) – 40 tyś ćwiczących?

To jest kolejne pytanie, na które odpowiedź jest niemożliwa. Przynajmniej nie oficjalnie.

Nie poddamy się!

Pokażmy, że nie straciliśmy ducha walki. Że nie pozwolimy się dyskryminować, ani uciszyć. Nie dajmy się zwieść grze na czas. To przykre, ale tym razem musimy walczyć z Ministerstwem „Sportu”.

Na facebooku powstała specjalna strona Ministerstwo Antysportu. Jest to strona, na której na bieżąco publikowane są informacje na temat skandalicznej ustawy. Niestety rządzący liczą się tylko z tym co jest głośne, jeżeli będzie nas dostatecznie dużo, zostaniemy zauważeni również przez duże media. A jak wiadomo politycy niczego nie boją się bardziej niż dziennikarzy. Dlatego prosimy o wsparcie przez kliknięcie „Lubię to!”.

Ministerstwo Antysportu
Na facebooku powstała specjalna strona Ministerstwo Antysportu – zobacz i kliknij „Lubię to”!

Zachęcamy również do obejrzenia filmu przedstawiającego fragment spotkania premier Kopacz z łodzianami:

Oraz do zapoznania się z listem Witolda Kwiecińskiego, reprezentanta Polski i wielokrotnego medalisty Mistrzostw Świata i Europy, do premier Ewy Kopacz.

 

udostępnij ten artykuł swoim znajomym
Przeczytaj poprzedni wpis:
Trening karate według Anko Itosu
Trening karate według Anko Itosu

Anko Itosu stworzył dziesięć prawd, w których mówi jak należy...

Zamknij