Rodzice sportowca

Rodzice sportowca

Na rodzicach małego sportowca ciąży wielka odpowiedzialność. Często zapominają oni o zwykłej radości, jaką powinien dawać sport, widzą za to tylko sukcesy i medale. Czego rodzic sportowca nie powinien robić? 

Czego robić nie wolno

  1. „Tylko sukces się liczy”
    Każdy z pewnością zna takiego rodzica, który w sporcie widzi jedynie medale. Jest to często efekt niespełnionych ambicji przelanych na dziecko. Na ogół wymagają oni od swojej pociechy poświęcenia jak największej ilości czasu na trening, niezależnie od jego samopoczucia. Kończy się to oczywiście całkowitym zniechęceniem dziecka do danej dyscypliny lub sportu w ogóle.
  2. Krytykowanie w trakcie zawodów
    Czy w trakcie czy po, krytykowanie jest złe. Pytania, czemu dziecko zrobiło coś tak, a nie inaczej są kompletnie bezsensowne. Ocenianie z boku zawsze jest proste. Czymś zupełnie innym jest konstruktywna krytyka.
  3. „Sędziowie są nieuczciwi, powinieneś wygrać”
    Tak jak i w innych dziedzinach, tak samo w sporcie rodzic musi pamiętać, że jego dziecko nie jest idealne i najlepsze na świecie. Przegrał, bo ktoś inny był lepszy. Nie można uczyć dziecka, że to co osiąga jest zależne od innych osób. Jest zależne od jego pracy.
  4. Wywieranie niepotrzebnej presji
    Rodzic obecny na każdym treningu, pilnie obserwujący, czy dziecko przypadkiem się nie leni. „Poświęcam swój czas i pieniądze, a Ty się obijasz/wygłupiasz/bawisz”. Trening ma sprawiać radość, inaczej to nie ma sensu. Ale żeby sprawiał radość musi wynikać z własnej woli. Każdy ma czasem gorszy dzień i ćwiczy słabiej niż zwykle, może nawet nieco oszukuje – to nic złego, zdarza się.
  5. Całkowity brak zainteresowania
    Rodzic, który jedynie podwozi dziecko na zajęcia, nie towarzyszy mu na zawodach, itp. aktywnościach. Jak można cieszyć się w pełni ze swoich postępów, skoro najważniejsza osoba nie jest nimi w ogóle zainteresowana?
  6. „Ćwicz sobie, jak lubisz, ale nie licz na zostanie mistrzem, to nie takie proste, oni mają /wstaw dowolne/”
    Skoro nawet rodzice nie wierzą w możliwości dziecka, to jak ono ma w nie uwierzyć? Tacy rodzice nie powinni później dziwić się, jeśli ich dziecko przestanie mieć jakiekolwiek ambicje.
  7. Porównywanie do innych zawodników
    Tak jak porównywanie do kolegów w szkole, jest zupełnie bezsensu. Dziecko, nigdy nie będzie takie jak ktoś inny, bo jest sobą i takie jest najlepsze. Pozwól mu rozwijać się w swój indywidualny sposób, tylko wtedy będzie mógł osiągnąć sukces.

Jaki powinien być rodzic małego sportowca

  1. Chwal dziecko
    Nie za osiągnięcia, ale za postępy, za konkretne działania. Za to, że się stara. Przegrał na zawodach? Na pewno jest coś, co zrobił dobrze – pochwal go za to.
  2. Zauważaj błędy
    Konstruktywna krytyka jest potrzebna, w przeciwnym razie łatwo popaść w samozachwyt i osiąść na laurach. Ale pamiętajmy, że ta krytyka jest sensowna, tylko jeśli rozumiemy na czym polega dyscyplina naszego dziecka. Nie próbujmy być najmądrzejszymi.
  3. Zaangażuj się
    Nie bądź tylko widzem, ale „wkręć się” w to co robi Twoje dziecko. Towarzysz mu na zawodach, poświęć czas na klubowe spotkania i wydarzenia, poznaj środowisko – skorzystacie na tym oboje.
  4. Pozwól mu przegrywać
    Wielu rodziców boi się wysyłać swoje dzieci na zawody, bo boją się że będzie im przykro, kiedy przegrają. Owszem będzie im przykro, ale życie przyniesie im wiele porażek, nie tylko same wygrane, więc im wcześniej oswoi się z takimi sytuacjami tym lepiej. To też jest element rozwoju.
  5. Pozwól mu odpocząć
    Każdy ma czasem chwile zwątpienia, czuje się wyjątkowo zmęczonym. Czasem lepiej pozwolić dziecku na opuszczenie jednego treningu, niż zniechęcić je na dłużej. Ale trzeba uważać, żeby nie stał się to zwyczaj.
udostępnij ten artykuł swoim znajomym
  • killer23

    Niektórzy zapominają, że zwyciężyć może tylko jeden zawodnik, a startuje ich wielu :)

    • Natalia Biel

      Zgadza się :)